W 1994r kabaret JURKI powstał. Czyli, na dzień dzisiejszy, to już naście lat.
Na początku JURKI prezentowały nurt sierocy w kabarecie. Nurt sierocy, czyli że wyglądali, mówili i zachowywali się jak sieroty, ale nie, że bez rodziców, tylko , że ciamajdy, niedorajdy, itp.
Pierwsze kroki JURKI stawiały pod czujnym okiem W.Sikora (lider kab.POTEM), a teksty JURKOM w większości pisała J.Kołaczkowska (aktorka eks.POTEM, obecnie HRABI). Z resztą Aśka chyba miała do nich sentyment i sama była JURKIEM - tak kiedyś powiedziała. JURKI w życiu prywatnym też były JURKAMI. Ale nie, że kreowali, tylko tacy po prostu byli. Trwało to kilka lat. Potem wydorośleli.
Dziś, w porównaniu z ich pierwszymi krokami na scenie, można rzec, że są dość rozbuchani sceniczne. Obecnie Jurki od 2005r grają program "Opowieści z czapy wzięte" , w którym - Marylka pojawia się sporadycznie, bo została mamą i opiekuje się małym Antosiem. Ostatnio można ich często spotkać w pociągu na trasie Zielona Góra - W-wa, W-wa -Zielona Góra, gdzie od jakiegoś czasu jeżdżą nagrywać piosenki na płytę, która ponoć ma się gdzieś , kiedyś, komuś ukazać. Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej o JURKACH, to pewnie, jak się wpisze w przeglądarkę JURKI, to wszystko wyjdzie, nawet te JURKI na Mazurach. Może kiedyś JURKI kupią w JURKACH dom i tam zamieszkają. Allle by było, nie?
Kabaret "Jurki" - SKECZE