[Allegro.pl - najwięcej ofert, najlepsze ceny, sprawdź!]
 
● Życzenia ● Aforyzmy ● Biorytmy ● Horoskopy ● Imiona
● Święta ● Kartki ● Prezenty ● Rozrywka ● Sennik ● Kontakty
        ● Kuchnia  ● Forum  ● Deformator  ● Miasta  ● Teksty Piosenek 

Poczta

Ustaw stronę startową

Przeszukaj Listonosza

Google
Web listonosz.net



Polecamy Witryny

● blogi ● wizytówki ● praca ● ogłoszenia ● internet ● brukowiec ● bajeczka

Aukcje24.pl

Sponsorzy
Zakupy internetowe -
● www.cogdziekupic.pl
Sklepy internetowe -
● www.megasam.net
Autogiełda -
● www.motostrefa.pl
Portal sklepowy -
● www.megasam.info

Imieniny - Prezenty
Urodziny - Prezenty

 

Ani Mru Mru Biuro Organizacyjne Ciach DNO Elita Formacja Chatelet Grupa MoCarta Grupa Rafała Kmity
Grzegorz Halama Oklasky HiFi Hrabi Ireneusz Krosny Jachim Presents Jurki Kabaret Moralnego Niepokoju Kabaret Pod Wyrwigroszem
Kabaret Skeczów Męczących Kaczka pchnięta nożem Koń Polski Kwartet Okazjonalny Made In China Napád Noł Nejm OT.TO
Pigwa Show Potem PROFIL RYBKI Słuchajcie Szum Widelec Zygzak

Kabaret "HiFi"


KLUB SZWAGRA

(wychodzi Witek i woła za kulisy)

Witek - Andrea zebranie! Andrea! ?Jurek!

Jurek - Ja?

Witek - Tak ty Jurek. Przecież wołam Andrea.

Jurek - A, zamyśliłem się.

Witek - O, mylałe? To dobry pomysł. Nazwijmy to jako myląco ? Klub myślicieli.

Jurek - Wittorio, myśliciel to człowiek upadły, on już nie wie co jest grane i dlatego tyle myli. (zastanawia się) Co takiego jak Ruch Szwagra.

Witek - No no no ? ale ?O. Klub Szwagra Rozumnego.

Jurek - Ale że co?

Witek - Szwagier sapiens. Rozumiesz? Ja sapiens, ty sapiens.

Jurek - A nie, jak sapiens to tak.

(wchodzi żona Jurka)

Żona - Co ty tu robisz Jurek?

Witold - Mów do niego Andrea, na zebraniach jest Andrea.

Żona - Dla mnie jest Jurek i jak mi Andrea przyjdzie do domu to mu szmatą kręgosłup złamię.

Jurek - No dobra dobra. Idę już. (chce wyjść)

Witold - No co ty Jura?!

Jurek - (odchodzi smutny) Naprawdę wierzę w nasz ruch.

Żona - Jaki ruch?

Witold - Ruch. Bolały nas głowy, co trzeba było zrobić.

Jurek - Wittorio przyniósł książkę a w książce jasno na ciemnym że nie tego.

Żona - Jaki Wittorio?

Jurek - No Witek.

Witek - I tak ziarnko do ziarnka zemy doszli, że nie śmiecimy się w ramach społecznych.

Jurek - Więc założyliśmy Klub Szwagra Rozumnego.

Witold - Mamy hymn, plakietki, naklejki, managera ale idei ni hu hu.

Żona - To wy już nie możecie być normalne szwagry tylko jakie rozumne?

Witold - No nie. Bo my się nie śmiecimy w stereotypie szwagra.

Żona - Co? Gdzie się nie śmiecicie?

Witold - No jak wygląda typowy szwagier?

Żona - (śmieje się pod nosem) No, mały ?

Witold - No!

Żona - ? chuderlawy albo za gruby.

Jurek - No!

Żona - ? pije ? dużo pije, ma szwagra.

Witold - No!

Żona - Fleja, tłuste włosy na karku, ogorzała twarz, nos truskawa, nie czyta, bije żonę.

Oni - (razem) O!

Witold - Zośka i podoba ci się taki?

Żona - A co tu do podobania. Szwagier jest szwagier.

Jurek - I my Zośka przeciwko temu protestujemy.

Żona - Witek, ja wszystko powiem twojej Hance.

Witek - (groźnie) Ty szmato! Szwagier, walnę jej co?! ? (do Zośki) I tak bym się zachował gdybym był typowym szwagrem. A ja zwyczajnie grzecznie poproszę. Jura sam jej walnij.

Jurek - Zobacz, mamy hymn. Wittorio jedziemy.

Oni - (śpiewają) "Nie wódka, nie czosnek, nie kiełbasa, ale od dzisiaj ?

Witek - To na razie część pierwszej zwrotki ale oddałbym za nią życie.

Jurek - Zośka i jak będzie?

Żona - Jak to "nie wódka"?

Jurek - Ale my już nie potrafimy jak normalne szwagry. Wittorio scenka. (rozbiegają się, rozcierają sobie nosy, mierzwią włosy, biorą flaszki) Witek napijesz się?

Witek - Nieee.

Jurek - (do niej) Widzisz?

Żona - To wy już nie będziecie bić i przeklinać?

Oni - (kiwają głowami) Jesteśmy zrzeszeni.

Jurek - Regulamin.

Żona - O Boże. (z płaczem) Przecież jak się kobiety nie bije to jej wątroba gnije.

Jurek - E, chyba nie.

Żona - Jura, tak mi żal tych waszych nosów rumianych, tych dzieci biegnących po wódkę, tych przeprosin nad ranem z opuchniętą twarzą Gdzie to wszystko?

Jurek - (w zamyśleniu) Zośka, co tu dużo gadać, chyba w dupie.

Witek - Jesteśmy zrzeszeni.

Żona - A nie możecie założyć klub szwagrów pijących?

(Jurek i Witek spoglądają na siebie)

Witek - W zasadzie to mnie już głowa nie boli.

Jurek - Zosia, jaka ty rezolutna. (z uśmiechem i czułością mówi do Witka) I jak tu jej nie uderzyć?

KONIEC

autor - Klub Literatów "Zeppelin" na podstawie opowiadania Joanny Kołaczkowskiej pod tym samym tytułem.



<< Powrót

życzenia urodzinowe ślubne zyczenia urodzinowe zyczenia imieninowe zaproszenia milosne wyznania śmieszne życzenia urodzinowe życzenia

Copyright © 2005 listonosz.net - witryny internetowe www.natjar.com