Wywiad z wiodącym środkiem czystości
(2005)
PROWADZĄCY:
Zwykle go nie zauważamy, chociaż jest z nami codziennie. Mężczyźni nie są
o niego zazdrośni, chociaż jest obiektem pożądania wszystkich gospodyń
domowych.
Przywitajmy gorąco: przed państwem Wiądący Środek Czystości!
Za chwilę przekonamy się, co czuje? co myśli? co kocha? jak spędza wolny
czas?
Kiedy zaczęła się pan przygoda ze sprzątaniem?
ŚRODEK:
To są tradycje rodzinne. Moja matka, Emulsja Sidolux - z domu von Javox, była
jedyną Pastą na rynku? więc od dziecka, od takiego małego pojemniczka, marzyłem
o sprzątaniu. Myślę, że pasje do czyszczenia wyssałem z mleczkiem matki.
PROWADZĄCY:
Co trzeba zrobić, aby stać się Wiodącym Środkiem Czystości?
ŚRODEK:
Najważniejsze jest wykształcenie. Ja kończyłem ASP.
PROWADZĄCY:
ASP?!
ŚRODEK:
ASP. Akademię Sprzątania Profesjonalnego. A, dzięki mojej słynnej pracy
magisterskiej, ukończyłem ją z wyróżnieniem!
PROWADZĄCY:
Jakiej pracy?! Nie słyszałem?
ŚRODEK:
?Jak wytrzeć kurze i się nie upaparać?.
PROWADZĄCY:
Ale to chyba nie jest jakaś filozofia?
ŚRODEK:
To zależy od kury.
PROWADZĄCY:
A czy pobierał pan jakieś nauki za granicą?
ŚRODEK:
No? Raz byłem na wymianie studentów, w Czechach. I tam, pod opieką pani
profesor Flanelowej, pracowaliśmy metodą Pucmajera.
PROWADZĄCY:
Czemu zawdzięcza swój sukces Wiodący Środek Czystości?
ŚRODEK:
Wystarczy się trochę skoncentrować i zmienić opakowanie . Ostatnio producent
dodał do mnie trochę środka zmiękczającego? A poza tym, jestem najbardziej
wydajny!
PROWADZĄCY:
Co to znaczy, że pan jest wydajny?
ŚRODEK:
Wydaję najwięcej na reklamę.
PROWADZĄCY:
Porozmawiajmy teraz o pana życiu intymnym.
ŚRODEK:
Nie chcę o tym mówić? To byla nieszczęśliwa miłość. Boje się, że się
rozsypię!
PROWADZĄCY:
Spokojnie, dozownik do góry! Śmiało! Jak to mówią, ?wash and go?!
ŚRODEK:
No? Kochałem się kidyś w Paście Do Zębów? Miała taką zgrabną tubkę!
Byliśmy ze sobą dwa lata.
PROWADZĄCY:
Jakieś potomstwo?
ŚRODEK:
Niestety. Ale to z jej winy! Miała 24. godzinną ochronę. Mówię panu, TOTAL!
PROWADZĄCY:
Jesteście dalej ze sobą?
ŚRODEK:
Nie. Ja dla niej wszystko? a ona?
PROWADZĄCY:
Co ?ona??
ŚRODEK:
Odeszła z WC Pickerem!
PROWADZĄCY:
I jest z nim szczęśliwa?
ŚRODEK:
Skąd?! Przecież się okazało, że gość jest kompletnie spłukany!
PROWADZĄCY:
A teraz ma kogoś?
ŚRODEK:
Tak. Teraz ma CIF-a.
PROWADZĄCY:
Czyli - jest pan samotny? A jak, na przykład, spędza pan święta?
ŚRODEK:
Odpoczywam, razem z przyjaciółmi, W leśniczówce ?Pranie?. Przychodzi Dosia z
Panem Properem, z Kreta przyjeżdźa mój kumpel Domestos? Czasem wpada Ludwik.
Rozmawiamy, słuchamy odkurzacza. Jest fajnie.
PROWADZĄCY:
A ma pan jakieś plamy na najbliższą przyszłość?
ŚRODEK:
Wash must go On!
PROWADZĄCY:
Słucham?
ŚRODEK:
No, mówię: Trzeba zacisnąć zakrętke i żyć dalej. Zaczynam wszystko od
nowa!
PROWADZĄCY:
Jak?
ŚRODEEK:
Jutro jadę na paradę żelów do Warszawy.